|
|
ur.
czerwiec 2000 r.

Nasz
najmłodszy czarny koteczek. Dzikus. Długo się
zastanawialiśmy jak mu dać na imię. Żadne
do niego nie pasowało, jedyne co nam przyszło do
głowy to Czarna Dziura, bo w zasadzie trudno go było
zobaczyć.
W końcu nazwaliśmy
toto Toto, ale na co dzień jest Czarny. Miał
początkowo ciężkie życie w kociej
rodzinie, bo służył jako worek treningowy
dla dwóch dorosłych kotów. Teraz został przez
nie zaakceptowany, a nam nawet zaczął przyglądać
się z
bliska, czasami daje się nawet pogłaskać.
Może za parę lat wejdzie na kolana.
|